W pierwszej połowie Legia miała więcej celnych strzałów i częściej atakowała, ale do przerwy prowadził Rekord. Goście objęli prowadzenie w 4. minucie, po rozegraniu rzutu rożnego. Guilherme Kadu dopadł do odbitej piłki i udanie uderzył na wślizgu, pod poprzeczkę.

Chwilę po przerwie Wojskowi doprowadzili do remisu. Henri Alamikkotervo oddał strzał z dystansu, piłka odbiła się od zawodnika z pola, a Eric Sylla skutecznie dobijał z bliższej odległości.

Po pół godzinie gry Legia objęła prowadzenie! Jarosław Żmijewśkyj zszedł z lewej strony do środka i mocno uderzył w kierunku dalszego słupka, bramkarz przyjezdnych zbił piłkę do boku, a Oskar Szczepański popisał się dobitką.

Minutę później Rekord wyrównał. Michał Marek, będąc tyłem do bramki, dobrze się obrócił ze Żmijewśkyjem na plecach i trafił do siatki po płaskim strzale na dalszy słupek. W 38. min zespół z Bielska-Białej wyszedł na prowadzenie. Kadu skorzystał z błędu Wojskowych w rozegraniu, przechwycił piłkę, minął bezradnego Tomasza Warszawskiego i huknął pod poprzeczkę, ustalając wynik.