W sobotni wieczór w ramach XII kolejki Fogo Futsal Ekstraklasy Legia Warszawa mierzyła się na wyjeździe z BSF Bochnia. Legioniści zajmowali przed pierwszym gwizdkiem sędziego 13. miejsce w tabeli, zaś gospodarze mający o trzy punkty mniej 15. miejsce.

Legia mecz w Hali Widowiskowo-Sportowej w Bochni spotkanie rozpoczęła w składzie Warszawski, Storożuk, Sylla, Tkaczenko, Alamikkotervo. Na ławce rezerwowych zasiedli Sobków, Lutai, Makowski, Możejko, Hugo i Szczepański. 

Warszawianie dobrze weszli w mecz, już w pierwszej minucie objęli prowadzenie po strzale Erica Sylli. Niestety gospodarze wyrównali cztery minuty później za sprawą Piotra Matrasa, a minutę później prowadzenie Bochni dał Minor Cabaleta. Jeszcze przed przerwą wyrównał Mikita Storożuk. Zaraz po zmianie stron BSF wyszło na prowadzenie – do siatki trafił Stefano Galesić.

Po pół godzinie gry wyrównał Oskar Szczepański, a na siedem minut przed końcem Legia wyszła na prowadzenie dzięki strzałowi Władysława Tkaczenki. Niestety radość z prowadzenia nie trwała długo – 30 sekund później ponownie dla Bochni trafił Minor Cabaleta. Spotkanie zakończyło się remisem 4:4.