Już pierwszy kontakt gospodarzy z piłką przyniósł im trafienie, którego autorem był Piotr Kaczkowski. Chwilę później sytuację sam na sam zmarnował były legionista, Davidson Silva. W 5. minucie do wyrównania doprowadził Hugo Cardoso Alves, który otrzymał świetne podanie z prawej strony. W 7. minucie Bartosz Piotrowski musiał mocno się wykazać, ale zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W 11. minucie z najbliższej odległości do siatki trafił Eric Sylla. Legioniści wykonywali rzut wolny po przewinieniu właśnie na tym zawodniku, Henri Alamikkotervo zagrał na prawą stronę, stamtąd nastąpiło zagranie tuż przed bramkę, które wykończył Sylla. W 19. minucie Alamikkotervo uderzył mocno z dystansu, jednak bramkarz nie dał się zaskoczyć.
Na początku drugiej połowy wreszcie wstrzelił się Alamikkotervo, który świetnie uderzył z dystansu. Chwilę później na bramkę Legii uderzył Krzysztof Elsner, a Możejko trafił do własnej siatki przy próbie zablokowania tego strzału. Dosłownie chwilę później na 4-2 trafił Hugo Cardoso Alves, który tuż po tym doznał urazu. W 30. minucie celnie uderzał Priori, jednak dobrze spisał się bramkarz. W 35. minucie gospodarze wykonywali przedłużony rzut karny, po tym jak zespół Legii zanotował szóste przewinienie. Karol Czyszek wziął bardzo długi rozbieg, z połowy boiska i… trafił prosto w interweniującego Tomasza Warszawskiego. W 37. minucie bramkę na 3-4 zdobył Bartłomiej Piórkowski. Na niespełna 2 minuty przed końcem gospodarze mieli kolejny przedłużony rzut karny. Tym razem do piłki podszedł Piórkowski, ale i on przegrał pojedynek z Warszawskim. Po tej akcji trener Futsalu Świecie zdecydował się na wycofanie bramkarza.
