Legioniści przystąpili do meczu osłabieni brakiem pierwszego bramkarza, Tomasza Warszawskiego, który w spotkaniu z Widzewem zobaczył czerwoną kartkę. W 3. minucie bramkarz Constractu wyszedł daleko z własnej bramki, co wykorzystał Henri Alamikkotervo i go przelobował strzałem z własnej połowy. Minutę później wyrównał Bruno Cintra. Nie minęła minuta, a ten sam zawodnik wykorzystał wyjście bramkarza Legii do ataku i posłał piłkę do pustej bramki. W 13. minucie Kacper Sendlewski ograł dwóch legionistów i zdobył trzecią bramkę dla Constractu. Kontaktowe trafienie zanotował Jarosław Żmijewskij, ale jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Savio Valadares.
Druga połowa przebiegała podobnie do pierwszej. W 26. minucie Henri Alamikkotervo zdobył kontaktowe trafienie, ale 4 minuty później goście ponownie powiększyli przewagę, by po chwili trafić do siatki po raz 6.
