W meczu 27. kolejki Fogo Futsal Ekstraklasy futsaliści Legii Warszawa zremisowali z BSF ABJ Bochnia 5:5. Spotkanie miało niezwykle emocjonującą końcówkę.

Choć początek należał do gości, to Legia jako pierwsza zdobyła bramkę. W 3. minucie trafił Sava Lutai, a chwilę później podwyższył prowadzenie, skutecznie dobijając akcję kolegi. BSF szybko odpowiedział – najpierw gola po rzucie rożnym zdobył Sebastian Leszczak, a w 15. minucie do remisu doprowadził Minor Cabalceta.
Po zmianie stron inicjatywę przejęli przyjezdni i to oni wyszli na prowadzenie. Legii nie sprzyjało szczęście – przy jednej z akcji piłka po interwencji Henriego Alamikkotervo wpadła do własnej bramki, a legioniści aż trzykrotnie obijali słupek bramki gości. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, grając z lotnym bramkarzem. Przyniosło to efekt – najpierw kontaktowego gola zdobył Alamikkotervo, a następnie Mikita Możejko efektownym strzałem doprowadził do wyrównania.

W końcówce znów na prowadzenie wyszła Bochnia po trzecim trafieniu Leszczaka, ale Legia błyskawicznie odpowiedziała – wynik meczu na 5:5 ustalił Mikita Storożuk. Szansę na zwycięskiego gola miał jeszcze Eric Sylla, ale w doskonałej sytuacji źle trafił w piłkę.
Kolejne spotkanie legioniści rozegrają 18 kwietnia o godz. 19:15 na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.
