Legia Warszawa zremisowała 1:1 z AZS-em UŚ Katowice w spotkaniu 2. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy. W hali OSiR Włochy kibice obejrzeli wyrównane i długo bezbramkowe spotkanie. Wszystkie gole padły w drugiej połowie.


Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem ostrożnej gry z obu stron. Zarówno Legia, jak i AZS UŚ Katowice próbowały konstruować akcje ofensywne, ale dobrze funkcjonujące defensywy skutecznie neutralizowały zagrożenie. Warszawianie kilka razy znaleźli się w dogodnych sytuacjach, jednak brakowało skutecznego wykończenia. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron tempo spotkania wyraźnie wzrosło. Już w 21. minucie Legia otworzyła wynik. Władysław Tkaczenko wykorzystał sytuację pod bramką AZS UŚ i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Katowiczanie nie zamierzali jednak długo czekać z odpowiedzią. W 27. minucie do wyrównania doprowadził Michał Kubik, który znalazł sposób na pokonanie Dawida Wasążnika. Wynik 1:1 zapowiadał emocjonującą końcówkę.

Tym bardziej, że najważniejsze wydarzenia miały dopiero nadejść. Przy remisie sędziowie podyktowali rzut karny dla Legii po zagraniu ręką Tomasza Luteckiego. Przed szansą na ponowne objęcie prowadzenia stanął Mykyta Mozheiko. Ukrainiec nie zdołał jednak wykorzystać jedenastki – jego uderzenie obronił Paweł Mieszczanin, który tym samym uratował swój zespół przed stratą drugiego gola.

W końcowych minutach obie drużyny próbowały jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale żadnej z nich nie udało się zdobyć decydującej bramki. Ostatecznie Legia Warszawa i AZS UŚ Katowice podzieliły się punktami, remisując 1:1.

LEGIA WARSZAWA – AZS UŚ KATOWICE 1:1 (0:0)