Z klubem związany jest od początku jego występów w Futsal Ekstraklasie, odpowiadając za rozwój komunikacji, marketingu i strategii rozwoju. W rozmowie z Karolem Tajakiem, nowym wiceprezesem naszej sekcji, poruszyliśmy tematy nowej roli, wizji dalszego rozwoju Legii Futsal oraz celach, jakie stawia przed sobą.

Do tej pory kibice mogli Pana nie znać, choć z Legią Futsal jest Pan już związany od dłuższego czasu. Kiedy zatem ta współpraca się zaczęła i jak wyglądała do tej pory?
Moja współpraca z Legią Futsal rozpoczęła się w momencie awansu klubu do Futsal Ekstraklasy. Wcześniej przez kilka lat odpowiadałem za obszar marketingu i komunikacji rozgrywek, dzięki czemu miałem możliwość współpracować praktycznie ze wszystkimi klubami w Polsce i bardzo dobrze poznać specyfikę futsalu. To doświadczenie pozwoliło mi spojrzeć na tę dyscyplinę znacznie szerzej i zrozumieć, jakie elementy decydują o rozwoju klubu nie tylko na parkiecie, ale również poza nim.
To właśnie wtedy Prezes Emil Krysiński zaprosił mnie do współtworzenia projektu Legii Futsal. Od początku odpowiadałem za rozwój komunikacji, działania promocyjne i budowanie wizerunku klubu, ale z czasem coraz mocniej angażowałem się również w kwestie organizacyjne i strategiczne. Przez ostatnie sezony pracowałem głównie w tle, dlatego wielu kibiców mogło mnie nie znać. Dzisiejsza nominacja nie jest dla mnie początkiem nowej drogi, ale naturalną kontynuacją pracy, którą wykonuję od pierwszego dnia obecności Legii Futsal w Ekstraklasie.
Jakie będą Pana główne obowiązki jako wiceprezesa?
Przede wszystkim chcę kontynuować kierunek rozwoju wyznaczony przez Emila Krysińskiego. W ciągu ostatnich lat udało się zbudować solidne fundamenty i dziś naszym zadaniem jest konsekwentne rozwijanie tego projektu. Funkcja wiceprezesa nie zmienia mojego podejścia do codziennej pracy. Zwiększa natomiast odpowiedzialność za klub, z którym jestem związany od początku jego ekstraklasowej historii.
Będę odpowiadał za dalszy rozwój Legii Futsal jako organizacji. Zależy mi na tym, aby klub był coraz silniejszy nie tylko pod względem sportowym, ale również pod względem swojej pozycji, wiarygodności i jakości funkcjonowania. Chcemy budować trwałe relacje z partnerami, jeszcze mocniej angażować kibiców i wdrażać rozwiązania, które pozwolą klubowi rozwijać się w sposób przemyślany i długofalowy. Doświadczenie zdobyte podczas pracy na rzecz całych rozgrywek daje mi szerszą perspektywę i chciałbym wykorzystać ją właśnie na rzecz Legii.
Jakie cele Pan sobie stawia na nowym stanowisku?
Najważniejszym celem jest dalsze budowanie wartości Legii Futsal. Nie rozumiem tego wyłącznie przez pryzmat wyników sportowych. Silny klub to taki, który ma swoją tożsamość, jasno określony kierunek i potrafi konsekwentnie realizować swoją wizję.
Chciałbym, aby Legia Futsal była organizacją, która wyznacza standardy i inspiruje innych. Klubem, który jest dobrze zarządzany, wiarygodny i atrakcyjny zarówno dla kibiców, jak i partnerów. Wierzę, że sukces nie jest dziełem przypadku. Powstaje dzięki codziennej pracy, konsekwencji i dbałości o najmniejsze szczegóły. Jeżeli każdego dnia będziemy robić choćby mały krok do przodu, z czasem przełoży się to na realny rozwój całego klubu.
Co Pańskim zdaniem jest dziś największym atutem Legii Futsal?
Największym atutem są ludzie oraz Legia jako klub. Legia to znacznie więcej niż herb czy barwy. To historia, tradycja, wartości i sposób myślenia, który od lat wyróżnia ten klub. Tego nie da się kupić ani stworzyć w krótkim czasie. To buduje się przez pokolenia.
Reprezentowanie Legii wiąże się z odpowiedzialnością i świadomością, że każdy swoim działaniem wpływa na klub, który dla wielu ludzi jest czymś znacznie więcej niż drużyną sportową. Właśnie dlatego uważam, że wszystkie decyzje, niezależnie od tego, czy dotyczą sportu, organizacji czy komunikacji, muszą być podejmowane z poszanowaniem historii i wartości Legii. Jeżeli zachowamy tę świadomość, będziemy mogli rozwijać klub w sposób trwały i odpowiedzialny.
W jakich obszarach klub ma największy potencjał do rozwoju?
Patrząc z perspektywy kilku ostatnich lat wiem, jak dużą drogę Legia Futsal już przeszła. Jednocześnie mam świadomość, że wciąż jesteśmy na etapie budowania projektu, który może osiągnąć znacznie więcej. Potencjał widzę praktycznie w każdym obszarze funkcjonowania klubu. Możemy wzmacniać swoją pozycję sportową, rozwijać działalność komercyjną, docierać do nowych kibiców i jeszcze mocniej wykorzystywać potencjał, jaki daje Legia jako klub.
Nie chciałbym jednak dziś mówić o konkretnych projektach ani składać daleko idących deklaracji. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej pozytywnie zaskoczyć efektami niż składać obietnice, z których później trzeba się tłumaczyć. Kibice Legii są wymagający i mają do tego pełne prawo. Jestem przekonany, że z czasem najlepiej ocenią nas nie po słowach, ale po tym, jak będzie rozwijał się klub.
