W spotkaniu 24. kolejki Fogo Futsal Ekstraklasy legioniści pojechali do Przemyśla na mecz z liderem – Eurobusem. Podopieczni trenera Jussi Nyströma wygrali 4:3 – była to pierwsza wygrana Legii w Przemyślu w całej historii sekcji.

Legioniści rozpoczęli mecz z Eurobusem w składzie Warszawski, Alamikkotervo, Żmijewskij, Tkaczenko, Sylla. I trzeba przyznać, że Legia dobrze weszła w to spotkanie. W jednej z pierwszych akcji Eric Sylla zaskoczył bramkarza gospodarzy i wyprowadził zespół na prowadzenie. Futsaliści Legii nie zwalniali tempa i pięć minut później zdobyli drugą bramkę – autorem trafienia był Władysław Tkaczenko. Jakby tego było mało, w 13. minucie spotkania na 3:0 podwyższył Oskar Szczepański. To już nie była niespodzianka, ale prawdziwa sensacja. Tuż przed przerwą gola kontaktowego strzelił z rzutu karnego Ruben Santos.

Po zmianie stron lider tabeli przeprowadził frontalny atak, ale legioniści przetrzymali ten trudny czas, a w dodatku po jednej z kontr strzelili gola – akcję wykończył Sylla. W końcówce gospodarze zdjęli bramkarza, byli długo w posiadaniu piłki i dwa razy pokonali Tomasza Warszawskiego – dwukrotnie tej sztuki dokonał Henrique De Souza. Ale na więcej Eurobusowi nie starczyło już czasu. Tym samym historyczna wygrana Legii w Przemyślu stała się faktem. Legioniści zajmują siódmą pozycję w tabeli i są coraz bardziej pewni gry w fazie play-off.
